WYDARZENIA ZWIĄZANE Z ODDANIEM KOŚCIOŁA W DNIEPROPIETROWSKU

Aktualne informacje i zdjęcia z bieżących wydarzeń można znaleźć na stronie parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku

Parafia św. Józefa w Dniepropietrowsku pozostaje właścicielem kościoła – Sąd oddalił apelację amerykańskiej korporacji Dugsbery Inc.
Jezus zwycężył!!!

27.11.2009

W południe 26 listopada 2009 r. Wyższy Sąd Gospodarczy w Kijowie potwierdził prawo własności rzymsko-katolickiej parafii Dniepropietrowska na budynek kościoła p.w. św. Józefa. W ten sposób w/w Sąd pozostawił bez zmian poprzednie decyzje Sądów różnych instancji w tej sprawie, które uznawały katolicką parafię w Dniepropietrowsku prawowitym dziedzicem świątyni.W roku 1998r. kościół był nieprawnie sprzedany przez państwową strukturę prywatnej amerykańskiej korporacji Dugsbery Inc. Jednocześnie Sąd oddalił apelację kasacyjną wspomnianej korporacji, która nie chce się pogodzić z takim obrotem sprawy.

Ta decyzja Wyższego Sądu Gospodarczego w Kijowie kolejny już raz potwierdza prawny status parafii św. Józefa w świetle ukraińskiej praworządności, jak twierdzą adwokaci parafii - małżeństwo: Wasyl Szurpinow i Hanna Kochan.

W posiedzeniu Sądu w Kijowie brał także udział adwokat z ramienia Urzędu Wojewódzkiego Dniepropietrowska, który podtrzymał pozycję prawną parafii. Obecność przedstawiciela władz wojewódzkich w tym sporze przyjmujemy z wdzięcznością jako świadectwo tego, iż państwo ukraińskie staje na straży sprawiedliwości historycznej i stara się wykonywać Dekret Prezydenta dotyczący zwrotu majątku kościelnego. Od 2006 r. kościół był systematycznie niszczony. Najpierw podpalono go przez nieznanych sprawców, a potem w 2007 r. korporacja Dugsbery Inc. barbarzyńsko zrzuciła dach i powaliła sklepienie świątyni.

W ciągu ostatnich kilkunastu dni przed posiedzeniem Wyższego Sądu Gospodarczego w Kijowie parafia wystąpiła w szczególny sposób w obronie kościoła: została zorganizowana nieustanna (w dzień i w nocy) modlitwa w intencji obrony kościoła. Z parafią solidarnie modliło się wiele innych osób z różnych części Ukrainy i świata. Dziękujemy wszystkim tym, kto nas podtrzymywał w modlitwie, i kto pościł razem z nami. Jezus zwyciężył!

Mniejszość katolicka Dniepropietrowska w radością przyjmuje taką decyzję Sądu. Nie zapomina jednak, że wspomniana korporacja jeszcze przygotowuje następną „bitwę o kościół” w Sądzie w mieście Ługańsku, chcąc na drodze sądowej aresztować nasz kościół.

Parafianie z bólem w sercu przyjmują ten kolejny już atak na Dom Boży z boku Dugsbery Inc. i nie przestają się modlić o przemianę serc u tych, którzy wyciągają rękę po Bożą własność.

Dziękujemy przedstawicielom mediów, którzy nie byli obojętni wobec tego problemu, obiektywnie pokazywali wydarzenia związane z kościołem św. Józefa i bez uprzedzeń informowali społeczeństwo.

Pan zwyciężył! Bogu niech będą dzięki!

Proboszcz parafii – o. Kazimierz Guzik, kapucyn

____________

Biurowiec zamiast kościóła?

25.11.2009

Katolicy z Dniepropietrowska apelują o modlitewne wsparcie ich walki o ostateczny zwrot kościoła św. Józefa. Mimo wyroku pierwszej instancji z 10 sierpnia 2009 r., który po 18 latach starań przyznał prawo własności kościoła parafii, amerykańska firma Dugsbery Inc. nie zamierza zrezygnować ze swych roszczeń. O tym, że stawka w grze jest wysoka, świadczy chociazby fakt, że wynajęła jednego z najlepszych, a co za tym idzie najdroższych amerykańskich adwokatów. Firma, należąca do byłego premiera Ukrainy Pawła Łazarenki, chce rozebrać kościół i wybudować na jego miejscu dochodowy biurowiec.

Rozprawa, na której ma zostać unieważniony wyrok sądu w Dniepropietrowsku, odbędzie się 26 listopada w Najwyższym Sądzie Gospodarczym w Kijowie. Jej wynik zadecyduje, albo o ostatecznym przyznaniu kościoła wspólnocie parafialnej, albo oznaczać będzie początek kolejnej prawnej batalii o zwrot kościoła. Tymczasem wierni przygotowują się do obrony świątyni. Ustawili namioty, w których śpią, a okna kościoła wzmocnili dodatkowymi kratami. Obawiają się bowiem najścia ze strony ludzi ukraińskiego oligarchy. Już wcześniej napadali oni na katolików, podpalali kościół, niszczyli jego dach i demolowali wnętrze. W intencji sprawiedliwego wyroku trwa też nieustanna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. O modlitewne wsparcie katolicy z Dniepropietrowska apelują do wszystkich ludzi dobrej woli.

„Widzimy, że nasi oponenci i firma Dugsbery Inc., za którą stoi były premier Ukrainy Paweł Łazarenko, nie chcą zrezygnować z tego kościoła i trwa walka – mówi o. Błażej Suska, wiceprowincjał kapucynów na Ukrainie. – Mamy poczucie niebezpieczeństwa. Przy obecnych skorumpowanych sądach Ukrainy sytuacja może się skomplikować. Stąd mój apel o modlitwę w intencji sprawiedliwego wyroku”. Jak informuje o. Kazimierz Guzik OFMCap, proboszcz parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku, „wierni podjęli trzydniową modlitwę od rana do wieczora przed Najświętszym Sakramentem. W tym kościele bez dachu dzień przed rozprawą cała parafia będzie pościć o chlebie i wodzie, i całą noc czuwać na modlitwie o zwycięstwo prawdy w sądzie”.

Na fasadzie kościoła w Dniepropietrowsku widnieje transparent przypominający, że świątynia należy do Boga. Jest to aluzja do bezprawnych działań premiera Łazarenki. Będąc w 1998 r. u władzy, bezprawnie sprzedał on teren kościoła samemu sobie, używając jako podkładki fikcyjnej firmy zarejestrowanej w Ameryce.

Radio Watykańskie

____________

“Dugsbery, Inc.” nadal chce się bogacić na tym, co Boże

25.11.2009

19 listopada Wyższy Gospodarczy Sąd Ukrainy w Kijowie przystąpił do rozpatrzenia skargi korporacji «Dugsbery, Inc.», która nie godzi sie z decyzą sądów o przyznaniu prawa własności na budynek kościoła p/w sw. Józefa w Dniepropietrowsku rzymsko – katolickiej parafii i wniosła skargę o kasację tej decyzji.

Na początku posiedzenia sądu, przedstawiciele korporacji «Dugsbery» wyrazili wotum nieufności do skladu sądu prosząc, aby sprawę rozpatrywalo pięciu, a nie trzech sędziów. Zgodnie z ustawodawstwem Ukrainy, podjęcie decyzji w tym względzie należy do kompetencji przewodniczącego sądu. Sąd oglosił tygodniową przerwę, następne posiedzenie odbędzie się 26 listopada.

Prawnicy korporacji «Dugsbery» złożyli jeszcze cztery inne podania do sądu, m.in. prośbę o włączenie do udziału w rozpatrywaniu sprawy swojego amerykańskiego adwokata. Dziwne, że podanie o wlączenie się amerykańskiego adwokata «Dugsbery» zbiegło się z pojawieniem się w prasie informacji o tym, że Paweł Łazarenko zaangażował dla swojej obrony znanych amerykańskich adwokatów. Być może „walka o kościół” będzie pierwszym polem boju dla amerykańskich „goliatów”, którzy wystąpią, aby odebrać u dniepropietrowskich katolików kościół?

Nawiasem mówiąc, związek pomiędzy korporacją «Dugsbery», a tak zwaną “sprawą Lazarenka” niejednokrotnie jest podkreślany w materiałach śledczych amerykańskiego sądu, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to ów sąd kolejny raz rozpatrywal sprawy Pawła Łazarenka. Zachowanie i działania “Dugsbery, Inc.” (czytaj: P. Łazarenka) świadczą o braku woli uznania, że budynek przy Al. K. Marksa 91 jest kościołem, domem Bożym. Nie zważając na liczne dowody kultowego przeznaczenia budowli, jak: freski, architektura, historyczne dokumenty, pan Lazarenko nadal pragnie na miejscu kościoła zbudować Centrum biznesu.

Swiadkiem dzialań Łazarenka wymierzonych przeciwko kościołowi w Dniepropietrowsku jest nie tylko kijowski sąd. W Ługanskim Apelacyjnym Sądzie pan O.L.Steblanko (radny dniepropietrowskiej Miejskiej Rady z ramienia partii Lazarenka) w imieniu korporacji «Dugsbery» oskarża uchwalę Ługanskiego Gospodarczego Sądu, na mocy której zdjęto nalożony na kościół 14 sierpnia 2009 areszt. Jednym slowem – pan Łazarenko zamierza odebrać kościół katolikom i wyrzucić ich z niego.

Stając kolejny raz w obronie kościoła w Dniepropietrowsku - z takim trudem wywalczonego 3 miesiące temu - przed atakiem Pawła Łazarenka, prosimy Was, którzy czytacie te słowa, o modlitwę i podtrzymanie naszej walki.

W środę 25 listopada proszę o przyłączenie się do postu o chlebie i wodzie w intencji zwycięstwa Bożej sprawy w sądzie w Kijowie i Ługansku.

W dniach 23 – 26 listopada w kościele p/w sw Józefa przy Al. K. Marksa 91 trwać będzie całodobowa modlitwa w tej intencji przed wystawionym Najśw. Sakramentem.

Kościół należy do Boga, Panie Łazarenko, i my Panu - jako szanowanemu obywatelowi Dniepropietrowska i przewodniczącemu Partii „Gromada”, a także jako po prostu czlowiekowi – pragniemy o tym przypomnieć. Mocno wierzymy, iż Bog wystąpi w obronie „swego” – jak nie raz bywało już w historii, że ten, kto występowal przeciw Bogu, był pokonany Jego miłosierną ręką.

Proboszcz parafii, br. Kazimierz Guzik OFMCap

____________

Chrystus zmartwychwstał!

29.08.2009

Nadzwyczajny dar przygotował niedawno Bóg dla dniepropietrowskich parafian, którzy od ponad dwóch lat modlą się codziennie na chodniku przed swoją światynią. Po Mszy świętej w przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny okazało się, że drzwi kościoła są otwarte. Parafianie odczytali to jako znak od Matki Bożej. Od tego momentu wspólnie z kapucynami, dzień i noc, przebywali w świątyni, modląc się i sprzątając.

To tak jakby Bóg dał wierzacym z Dniepropietrowska czas szczególnego przygotowania do uroczystości, którą przeżywano w sobotę 29 sierpnia, już we wnętrzu świątyni.

Od rana przy kaplicy przy ulicy Komsomolskiej, skąd wyruszyła procesja, słychać było radosne okrzyki i gratulacje zwycięstwa. Podwórze powoli napełniało się parafianami przybyłymi z nocnego czuwania, a także gośćmi z wielu zakątków Ukrainy.

O wyznaczonej godzinie uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem wyruszyła od kaplicy w kierunku kościoła przy centralnym prospekcie miasta. Nie była to pierwsza procesja miejscowych katolików, ale tym razem nie było słychać pokutnego „Panie, zmiłuj się nad nami!”, lecz śpiewy uwielbienia i radości. Radość zebranych zdawała się nie mieć granic, nawet opalone ściany i sklepienie oraz zniszczony dach kościoła nie były tak strasznymi. Pośrodku świątyni, na nakrytej plandeką ogromnej stercie śmieci, które pozostały po pracach remontowych prowadzonych przez poprzedniego „właściciela”, stała figura Chrystusa zmartwychwstałego. Poprzez wielki otwór w zniszczonym dachu przenikało jaskrawe światło słońca.

Przed Eucharystią odbyła się konferencja prasowa dla licznie zgromadzonych dziennikarzy prasy i telewizji.

Uroczystej Mszy świętej przewodniczył ordynariusz Diecezji charkowsko-zaporoskiej bp Marian Buczek w asyście biskupa-seniora Stanisława Padewskiego OFMCap, biskupa pomocniczego Diecezji kijowsko-żytomierskiej Stanisława Szyrokoradiuka OFM i biskupa pomocniczego Diecezji odesko-symferopolskiej Piotra Malczuka OFM. Na początku odczytano listy nadesłane przez arcybiskupa lwowskiego Mieczysława Mokrzyckiego i biskupa kamieniecko-podolskiego Leona Dubrawskiego OFM, którzy nie mogli wziąć osobiście udziału w tym świętowaniu.

Wśród przybyłych gości byli m. in.: wikariusz generalny Diecezji charkowsko-zaporoskiej ks. Jan Sobiło, pierwszy proboszcz parafii w Dniepropietrowsku ks. Marcin Jankiewicz, minister prowincjalny Ukraińskiej Prowincji Zakonu Braci Mniejszych o. Dobrosław Kopysteryński, przedstawiciel Kurii generalnej Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów br. Konstanty Morozov, zarząd Wiceprowincji Ukrainy Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów: br. Błażej Suska, br. Paweł Tokarz i br. Zbigniew Sawczuk, bracia kapucyni – przedstawiciele wszystkich klasztorów na Ukrainie, bracia klerycy, liczni kapłani z różnych diecezji, osoby konsekrowane oraz wiele osób świeckich z różnych parafii. Ponadto obecni byli: ambasador RP Jacek Kluczkowski, konsul generalny RP w Charkowie Grzegorz Seroczyński, a także przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich.

Na początku, proboszcz Parafii św. Józefa, brat Kazimierz Guzik OFMCap, zwracając uwagę na figurę zmartwychwstałego Chystusa – znak Bożego zwycięstwa w tej po ludzku beznadziejnej sprawie, przywitał zebranych słowami „Chrystus zmartwychwstał!” Wspomniał on o proroczych słowach biskupa Leona Dubrawskiego, który w marcu bieżącego roku powiedział, że Maryja otworzy drzwi tego kościoła na swoje święto, na Wniebowzięcie. Brat Kazimierz wysłowił swoją wdzięczność wszystkim przybyłym na to święto, szczególnie obecnym biskupom, pierwszemu proboszczowi ks. Marcinowi, dyplomatom i wszystkim, którzy pomogli parafii w odzyskaniu kościoła. Został również odczytany list ambasadora Stanów Zjednoczonych, który udzielił pomocy i sprzyjał sprawie zwrotu kościoła. Na zakończenie brat Kazimierz podziękował wszystkim obecnym, za to, że zechcieli wziąć udział w radości katolików Dniepropietrowska, a także wszystkim, którzy modlili się w ciągu ostatnich kilku lat o szczęśliwe rozwiązanie tej sprawy, a których zna tylko Bóg.

Następnie bp Stanisław Szyrokoradiuk dokonał poświęcenia kościoła przez aspersję.

Tematem kazania bpa Mariana Buczka były stosunki w społeczeństwie. Przypomniał on, że kiedy człowiek zrywa swoje relacje z Bogiem - do czego prowadzi gwałtowny rozwój ostatnich dziesięcioleci - wówczas zostają zniszczone relacje z drugim człowiekiem i jest to nieuniknione. Skutkiem tego jest niesprawiedliwość, brak szacunku i obojętność, które coraz głębiej przenikają współczesne społeczeństwo. Przypomniał on też, że najczęściej podczas oficjalnych spotkań z przedstawicielami władzy, biskupi słyszą prośbę o przekazywanie wiary ludziom, o prowadzenie ludzi do Boga i to zadanie rzeczywiście jest najważniejsze. Dzisiejsze społeczeństwo pragnie budować swoje życie wyłącznie wokół potrzeb materialnych, ale jest to niewystarczające. Niewątpliwym jest to, że człowiek jako istota duchowa potrzebuje nie tylko dobrobytu. Biskup zachęcił wszystkich obecnych do wiernego kroczenia za Bogiem, który jedyny może uczynić nas prawdziwymi chrześcijanami.

W procesji z darami można było ujrzeć historię ostatnich miesięcy tej parafii. Jako pierwszy przyniesiono fragment krzyża stojącego przed kościołem, który w zimie został złamany i skradziony, a następnie zwrócony po kilku dniach. Drugim darem była tablica pamiątkowa z okazji jubileuszu 300-lecia obecności kapucynów na Ukrainie. Następnie przyniesiono klucz do kościoła. Kolejnym darem była decyzja Sądu Gospodarczego w Dniepropietrowsku o uznaniu prawa własności Parafii św. Józefa na budynek kościoła. Dar ten przyniósł Wasyl i Anna Szurpinowy, małżeństwo adwokatów, którzy bronili interesów parafii w czasie całego procesu. Na końcu przyniesiono chleb i wino, jako znak wszystkich naszych trudów i starań, które czynimy w swoim życiu, ofiarując je Bogu.

Przed błogosławieństwem słowa wdzięczności wyraził brat Błażej, Minister wiceprowincjalny braci kapucynów na Ukrainie. Podziękował on Bogu przede wszystkim za brata Kazimierza, który w jedności z Kościołem i braćmi podejmował trudne, czasem kontrowersyjne decyzje, trwając na modlitwie w dzień i w nocy, słuchając głosu Pana Boga i szukając Jego woli, mając przed oczami wydarzenia ostatnich lat.

Przemawiał również ks. Marcin Jankiewicz. Nie krył on wielkiego wzruszenia i dziękował Bogu za Jego miłość i dobroć, które to wszystko sprawiły. Minęło siedemnaście lat od pierwszych prób odzyskania kościoła, które podejmował ks. Jankiewicz. Były rozmowy, spotkania z władzami, listy, prośby. W tej sprawie wstawiał się Sługa Boży papież Jan Paweł II i obecny papież Benedykt XVI – i wydawać by się mogło, że wszystko na marne. Jednak Bóg objawił swoją wszechmoc w swoim czasie.

Ze słowami solidarności zwrócił się Ambasador RP pan Jacek Kluczkowski, dziękując Bogu, za to że mógł się przyczynić do tej dobrej sprawy.

Słowa zachęty i pociechy zabrzmiały z ust biskupa-seniora Stanisława Padewskiego OFMCap. Życzył on obecnym, aby wzrastały i mnożyły się owoce tej wspólnej modlitwy.

Uroczyste błogosławieństwo zakończyło to niecodzienne, radosne świętowanie.

____________

Kościół p/w św. Józefa w Dniepropietrowsku jest własnością katolickiej parafii - decyzja sądu

15.08.2009

Dzisiaj, 10 sierpnia, zakończyła się wieloletnia walka rzymsko-katolickiej parafii w Dniepropietrowsku o odzyskanie kościoła z rąk bezprawnego posiadacza, amerykańskiej Korporacji Dugsbery, Inc. Sąd Apelacyjny Woj. Dniepropietrowskiego pozostawił w mocy decyzję sądu pierwszej instancji z dnia 25 czerwca br. o oddaniu kościoła. Od tego momentu parafia otrzymała prawo własności koscioła.

Świadkami tego historycznego wydarzenia bylo blisko 40 osób: kapłanów, zakonników, parafian, reporterów. Werdykt sądu przyjęto oklaskami i słowami wdzięczności Bogu. Po wyjściu z sądu parafianie szybko przekazywali radosną nowinę na Ukrainie i poza jej granicami. Potem poszli ku swojemu kościołowi, by w modlitwie dziękować Bogu za łaskę jego odzyskania.

Dziękujemy wszystkim, kto modlił się razem z nami w intencji oddania kościoła. Jesteśmy szczególnie wdzięczni za solidarność z naszą parafią (składającą się w znacznej mierze z Polonii) i podtrzymanie w najtrudniejszych momentach walki o kościół Panu Jackowi Kluczkowskiemu, Ambasadorowi Rzeczypospolitej Polskiej w Kijowie i Panu Grzegorzowi Seroczyńskiemu, Konsulowi Generalnemu Rzeczypospolitej Polskiej w Charkowie. Dziękujemy środkom masowego przekazu za obiektywne informowanie społeczeństwa o wydarzeniach związanych z odzyskiwaniem kościoła i wszystkim ludziom dobrej woli, ktorzy nie byli obojętni i podtrzymywali nas w tej walce.

Kazimierz Guzik OFMCap, proboszcz Parafii

____________

 

10 sierpnia – szczególny dzień w sprawie zwrotu kościoła w Dniepropietrowsku

28.07.2009

Dla wspólnoty katolickiej w Dniepropietrowsku 10 sierpnia zdaje się być decydującym w długiej sprawie zwrotu kościoła prawowitym właścicielom.

Tego dnia odbędzie się rozprawa w Dniepropietrowskim Apelacyjnym Sądzie Gospodarczym, w czasie której będzie rozpatrzona apelacja „Dugsbery, Inc.”. Amerykańska korporacji nie zgadza się z decyzją Sądu Gospodarczego Obłasti Dniepropietrowskiej, który uznał budynek kościoła, nielegalnie nabyty przez korporację w 1998 roku, własnością Kościoła rzymskokatolickiego. Rozprawa rozpocznie się 10 sierpnia o 11.00 w sali Sądu Gospodarczego Obłasti Dniepropietrowskiej (prospekt K. Marksa 65).

Od decyzji Sądu apelacyjnego zależy przyszłość świątyni, termin jej zwrotu właścicielowi – parafii rzymskokatolickiej.

Chociaż modlitewny protest trwa nadal, to jednak zwracam się z prośbą o szczególną modlitwę w dni przed sesją sądową. Przede wszystkim módlmy się za sędziów rozpatrujących tę sprawę, aby mieli odwagę podjąć sprawiedliwą i prawą decyzję, a także za właściciela firmy „Dugsbery, Inc.” o skruchę serca przed Panem i szczery żal za zło, które uczynił świątyni i parafii.

Kazimierz Guzik OFMCap, proboszcz Parafii

____________

Decyzją Sądu postanowiono:
zwrócić parafii w Dniepropietrowsku kościół św. Józefa

W dniu 25 czerwca 2009 roku, Sąd Gospodarczy Obwodu (województwa) Dniepropietrowskiego ogłosił wyrok w sprawie uznania prawa własności do budynku kościoła św. Józefa parafii rzymsko-katolickiej w Dniepropietrowsku. Sąd postanowił zwrócić światynię prawowitemu właścicielowi, uznając tym samym roszczenia procesowe parafii. Decyzja wchodzi w życie po upływie 10 dni od chwili wydania wyroku, tj. 6 lipca 2009 roku.

Uzasadnienie wyroku Sądu trwało ok. 1 godziny, prezentując prawną wykładnię wielu spornych kwestii, które przez lata pozostawały nierozwiązane. Między innymi wykazano, że parafia św. Józefa jest prawowitą następczynią rzymsko-katolickiej parafii pod tym samym wezwaniem, której działalność została zawieszona w Dniepropietrowsku w czasach władzy radzieckiej. Ponadto stwierdzono, iż budynek przy ulicy K. Marksa 91 jest budowlą kultu religjnego, ze wszystkimi tego skutkami prawnymi.

Adwokat parafii, p. Wasyl SZURPINOW, sugerując, iż korporacja „Dugsbery. Inc” może odwołać się od wyroku, stwierdził jednoznacznie, że ostatnie orzeczenie Sądu jest na tyle wiążące, iż proces apelacyjny będzie dla parafii o wiele prostszy niż poprzednie. „Sąd wydał prawomocny wyrok oraz udowodnił wszystko to, czego uznania domagaliśmy się od czterech lat” – stwierdził adwokat parafii p. Wasyl SZURPINOW.

Po ogłoszeniu decyzji Sądu również gubernator (wojewoda) obwodu, Wiktor BONDAR, wyraził swe głębokie przekonanie, iż „W sprawie, która przez lata nie mogła być rozstrzygnięta, Sąd postawił kropkę. Mam nadzieję, że teraz już nikt nie będzie zakłócał spokoju wspólnoty katolików naszego obwodu”. Tym bardziej, iż stroną w sprawie była także Administracja Państwowa Obwodu Dniepropietrowskiego.

Na posiedzeniu sądowym było obecnych ponad 15 parafian oraz proboszcz parafii br. Kazimierz GUZIK OFMCap, br. Aleksander Mogilny OFMCap i s. Helena Tkaczuk urszulanka SJK. Po ogłoszeniu wyroku wszyscy przeżywali wspólną radość i wychwalali Boga za Jego moc i miłość.

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas modlitwą, dobrym słowem, swoją obecnością!

Parafialna służba prasowa

Dugsbery nie jest właścicielem budynku kościoła!

W czwartek, 19 lutego, podczas rozprawy Wyższy Sąd Gospodarczy w Kijowie uznał za nieprawomocne decyzje sądów niższych instancji, które przyznawały prawo własności budynku kościoła amerykańskiej korporacji Dugsbery, Inc.

Kolegium sędziów Wyższego Sądu Gospodarczego Ukrainy, wysłuchawszy argumentów stron, uznało za zasadną skargę parafii św. Józefa. Tylko w taki sposób kijowski sąd mógł powstrzymać chaos prawny, na który parafia napotykała w czasie poprzednich rozpraw sądowych w Dniepropietrowsku. Decyzje o przyznaniu prawa własności do budynku kościoła firmie Dugsbery, Inc. anulowano, a sprawę ponownie skierowano do rozpatrzenia w sądzie pierwszej instancji.

Mamy nadzieję, iż w najbliższym czasie parafii uda się na drodze sądowej udowodnić prawo do własności kościoła i możliwie szybko parafianie będą mogli modlić się we własnym kościele.

Parafialna służba prasowa

______________________

Dniepropietrowskich katolików podtrzymał pan Jacek Kluczkowski, Ambasador Rzeczpospolitej Polski na Ukrainie

Trzynastka w mentalności Polaków wydaje się być dniem pechowym. Dla nas mieszkających w Dniepropietrowsku dzisiejsza trzynastka jest szcześliwą datą. W czasie oficjalnej wizyty do naszego miasta pan ambasador Polski na Ukrainie Jacek Kluczkowski znalazł czas by przybyć przed nasz kościół, na miejsce modlitewnego protestu. Po kilku słowach przywitania, proboszcz parafii o.Kazimierz przedstawił sytuację katolików w mieście. Szczególnie zwrócił uwagę dostojnego gościa na ślady polskie w nieoddanym kościele. Na plakacie zademnostrowano kilka fotografii, na których widnieją freski niedawno odmyte na ścianach deszczem. Szczególnie może zwrócić uwagę oglądających, fragment gdzie w języku polskim można przeczytać napis „Błogosławieni czystego serca”. Jest to znak, że przodkowie budując tę świątynię, chcieli aby tu daleko od ojczystych stron, w tym szczególnym dla nich miejscu jakim jest kościół, napisy przypominały im o ich korzeniach i tożsamości.

Szkoda tylko, powiedział o.Kazimierz, że na naszych oczach bezpowrotnie te dzieła sztuki, relikwie polskiej kultury i świadectwa wiary giną, niezabezpieczone przez aktualnego właściciela amerykańską korporację „Dugsbery, Inc.”.

Z kolei w swoim wystąpieniu Pan Ambasador, obiecał interweniować u miejskich i wojewódzkich władz Dniepropietrowska, w celu skutecznego rozwiązania konfliktu. Pan Jacek Kluczkowski wyraził nadzieję, że do 19 marca – uroczystości św. Józefa, patrona parafii, uda się rozwiązać tę trudną sytuację jaka powstała wokół kościoła.

Na zakończenie pan Ambasador razem z parafianami, złozył wiązankę biało-czerwonych kwiatów przed drzwiami kościoła. Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu, gdyż wizyta Ambasadora Rzeczpospolitej w naszej parafii była znakiem solidarności Polski z rodakami z nad Dniepra, kiedyś nazywanej „ostatnią strażnicą Rzeczpospolitej”, z powodu istnienia na terenie naszego miasta XVII wiecznej fortecy Kudak. Fakt, że niewielka grupa Polonii w Dniepropierowsku walcząca o swój kościół i polskie dziedzictwo, była dostrzeżona i podtrzymana przez Ambasadora Rzeczpospolitej napawa nas wdzięcznością i wlewa w nas nadzieję na przyszłość.

Obyśmy mogli jak najszybciej wejść znowu w progi Bożego Domu.

Rzecznik prasowy parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku

______________________

Prośba o solidarność
z rzymskokatolicką parafią w Dniepropietrowsku na Ukrainie:
„WYŚLIJ LIST DLA OBRONY KOŚCIOŁA”

Zwracam się z prośba o modlitewne wsparcie i gest solidarności z rzymskokatolicką parafią w Dniepropietrowsku.

Już od kilkunastu lat staramy się o zwrot kościoła w naszym mieście. Na dzisiejszy dzień kościół jest własnością Korporacji „Dugsbery, Inc.”, która jest amerykańską firmą zarejestrowaną w Kalifornii. Jej nazwa powiązana jest z działalnością ex-premiera Ukrainy Pawła Lazarenko, ktory prosił o azyl polityczny w Ameryce. Osądzony za nadużycia finanasowe, przebywa on w domowym areszcie.

Latem 2007 roku, samowolnie, wbrew wszystkim przepisom budowlanym, „Dugsbery, Inc.” rozpoczęła niszczyć dach i sklepienie kościoła. Katolicy Dniepropietrowska i innych parafii wystąpili w obronie świątyni.

Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia nowej fali protestów stał się fakt oskarżenia w sądzie naszej parafii przez „Dugsbery, Inc.” o odszkodowanie na sumę prawie 200 tys. dolarów. Ma to być forma wynagrodzenia za straty, które jakoby poniosła Korporacja nie mając do tej pory możliwości rekonstrukcji budynku kościoła i rozwinięcia w nim swojej działalności.

Aby rozwiązać zaistniały konflikt Prezydent Dniepropietrowska zaproponował amerykańskiej korporacji zamiane miejsca, gdzie stoi kościół, na nową działkę budowlaną. Jednak i ta propozycja wydaje się być niewystarczającą dla zaspokojenia oczekiwań „Dugsbery, Inc.”.

Od 25 stycznia 2009 na ulicy przed kościołem trwa bezterminowy modlitewny protest parafian. Ważnym elementem naszego protestu jest akcja wysyłania listów do Ambasady USA w różnych krajach, w celu zwrócenia uwagi na działaność wspomnianej Korporacji, której zachowanie dotyka nas boleśnie i rani nasze uczucia religijne. W Dniepropietrowsku i w Kaliforni w USA planowane są modlitewne mitingi przed biurami Korporacji „Dugsbery, Inc.” i biurem politycznej Partii „Gromada”, na czele której stoi pan Lazarenko.

Zwracamy się do Was z prośbą o napisanie listu do Ambasadora USA, aby zainteresował się wyżej wspomnianą amerykańską firmą, ktora prześladuje katolików w Dniepropietrowsku. Chcemy prosić rząd i społeczeństwo USA, aby obronili nas przed Korporacja „Dugsbery, Inc.” oraz przed ex-premierem Ukrainy panem Pawłem Lazarenko, ktory z tą Korporacją jest powiązany. Pan Lazarenko obecnie odbywa karę więzienną - zamienioną na areszt domowy - w Ameryce. Im liczniejsza będzie akcja solidarności, tym więcej szans na zwrócenie uwagi amerykańskiego rządu na fakt podrywania reputacji państwa amerykańskiego w oczach społeczeństwa ukraińskiego.

Wszystkie możliwości otrzymania pomocy od państwowych czy samorządowych struktur Ukrainy uważamy za wyczerpane, dlatego decydujemy się na nasz modlitewny protest.

Proboszcz rzymskokatolickiej parafii p/w św. Józefa, o. Kazimierz Guzik OFMCap

Wersja tekstu do wyslania na adres Ambasady:

Szanowny Panie Ambasadorze!

Solidaryzuję się z akcją Ukraińskich katolików w Dniepropietrowsku, którzy protestują przeciwko działaniu amerykańskiej Korporacji „Dugsbery Inc.” zarejestrowanej w Kalifornii. Działaność tej firmy jest krzywdząca dla katolickiej parafii i obraża ich uczucia religijne.

Proszę o podjęcie dzialań w celu zwrócenia uwagi odpowiednich slużb państwowych na działalność wspomnianej firmy na Ukrainie oraz na działalność, powiązanego z korporacją ex-premiera Ukrainy, Pawła Łazarenko.

Podpis i adres zamieszkania.

Sekcja Konsularna - Public Liaison Unit
Ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie
ul. Piękna 12
00-539 Warszawa

______________________

Bracia kapucyni ze swoimi parafianami przed sądem

 

Modlitewny protest przed biurem korporacji Dugsbery, Inc. w Dniepropietrowsku

Dniepropietrowsk: katolicy przed sądem. Protest w Kijowie

Wierni katolickiej parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku nie ustają w wysiłkach na rzecz odzyskania swego kościoła. Amerykańska firma Dugsbery Inc pozwała parafię o odszkodowanie w wysokości ok. 200 tys. dolarów. Jak zaznacza tamtejszy proboszcz, o. Kazimierz Guzik OFMCap., powodem roszczeń są rzekome straty spowodowane protestami wiernych utrudniających działalność korporacji. Do kolejnych manifestacji w obronie świątyni doszło 10 stycznia w Dniepropietrowsku i w Kijowie.

„Dzisiaj, 10 lutego, odbyło się pierwsze posiedzenie sądu – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Guzik. – Było dużo stacji telewizyjnych i dziennikarzy. Miejscowy prokurator wprost powiedział, że nie widzi żadnych podstaw dla wysuniętego oskarżenia i uważa, że strona katolicka jest niewinna”. Proboszcz parafii św. Józefa dodał, że w sali sądowej było dużo wiernych. Potem zebrali się oni z plakatami i ikonami przed biurem korporacji Dugsbery Inc, gdzie odmówiono różaniec i koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Przed otoczony budowlanym płotem kościół ludzie przychodzą codziennie na Mszę. „Cała działalność parafii przeniosła się na ulicę. Tam sprawowane są wszystkie sakramenty – zaznaczył o. Guzik. – Na miejscu naszych modlitw postawiliśmy krzyż. Dla tych, którzy rzucają za płot śmieci oraz zachodzą tam, sprawiając, że kościół staje się publiczną toaletą i śmietnikiem, krzyż ma być przestrogą, że to nie jest zwyczajny budynek, lecz miejsce święte” – dodał proboszcz parafii św. Józefa.

Solidarność z katolikami w Dniepropietrowsku okazali wierni parafii w Kijowie. Kilkadziesiąt osób wzięło dziś udział w modlitewnym proteście przed tamtejszą ambasadą Stanów Zjednoczonych. Na ręce jej urzędników przekazano list do prezydenta Baracka Obamy. Kijowscy wierni proszą amerykański rząd o zwrócenie uwagi na krzywdzącą działalność kalifornijskiej firmy w Dniepropietrowsku.

Radio Watykańskie

______________________

26.01.2009

Komunikat Kurii Charkowsko-Zaporoskiej diecezji

Dzisiaj, 25 stycznia, katolicy z Dniepropietrowska zebrali się na schodach kościoła, aby rozpocząć akcję protestu przeciwko niesprawiedliwości z jaką spotykają się ze strony amerykańskiej Korporacji „Dugsbery, Inc.”. Wspomniana Korporacja w 1998 r. nieprawnie, wykorzystując korupcyjne układy w mieście Dniepropietrowsku, odebrała od Rzymsko-katolickiej parafii kościół, zbudowany 130 lat temu za koszty wiernych u początków istnienia miasta.

Ta świątynia jest także droga wspólnocie miejscowych Polaków, ktorzy swoje korzenie i przynależność narodową, poprzez wieki utożsamiali z działalnością Rzymsko-katolickiej parafii i kościoła w tym mieście. Na ścianach kościoła można dostrzec freski z napisami w języku polskim. Dwa lata temu amerykańska firma, samowolnie rozpoczęła niszczenie kościoła. Na oczach modlących się w dzień i w nocy parafian, pracownicy firmy niszczyli konstrukcje dachu, zrzucając belki i cegły na posadzkę świątyni. Do akcji obrony kościoła przyłączyło się wielu katolików także z innych miast Ukrainy, ale niestety nie udało się nam uchronić świątyni od zniszczenia. Dach i sklepienie bezpowrotnie zostały zawalone.

Od tego czasu było podejmowanych wiele prób rozmów z amerykańska „Dugsbery”, jednak wszystkie spełzły na niczym. Nawet ostatnia incjatywa Rady miasta Dniepropietrowska, ktora gotowa nadać Firmie działki budowlane, jako rekompensatę za zwrot katolikom świątyni wydaje się być niewystarczająca dla chciwej na pieniądze Korporacji.

24 stycznia parafia w Dniepropietrowsku otrzymała od „Dugsbery, Inc.” pozew do sądu. „Dugsbery, Inc.” ma roszczenia do parafii na sume większą niż milion grzywień.

Kuria Charkowso-Zaporozskiej diecezji jest oburzona takim zachowaniem się amerykańskiej Korporacji w stosunku do kościoła i wyraża swój ostry protest.

Od dzisiaj – święta Nawrócenia apostoła Pawła, katolicy w Dniepropietrowsku rozpoczynają modlitewny protest. W parafii Msze św. bedą odprawiać się tylko na ulicy, pod gołym niebem, przed ukradzionym parafii kościołem.

W dalszej przyszłości przewidziane jest całodzienne czuwanie i akcja solidarności z udziałem innych parafii z Ukrainy i spoza kraju.

Prowadzona jest także zakrojona na szeroką skale akcja informacyja, mająca na celu zwrócenie uwagi wszystkich ludzi dobrej woli a szczególnie amerykańskiego spoleczeństwa na problemy kościoła w Dniepropietrowsku. To właśnie Kierownik amerykańskiej firmy zarejestrowanej w Kalifornii i tam mieszkający, podejmuje takie krzywdzące katolicką mniejszość decyzje.

Biskup Ordynariusz i wierni Diecezji zwrócili się z otwartym listem do Prezydenta Ameryki Baraka Obamy o interwencję dla obrony katolików od amerykańskiej firmy.

Prosimy wszystkich, o solidarność z katolikami Dniepropietrowska, o mały dar serca.

Prosimy o poszerzenie tej informacji wszystkimi dostępnymi Państwu środkami i wysłanie na adres Amerykańskiej Ambasady w Polsce, na Ukrainie czy innych krajach listów w celu podtrzymania mniejszości katolickiej w Dniepropietrowsku w walce o zwrot świątyni.

Ufamy, że Bóg ma moc kruszyć twarde ludzkie serca i nakłonić serce wspołczesnego „Pawła z Kalifornii” by zaprzestał prześladowania kościoła.

Kuria Charkowsko-Zaporoskiej diecezji
Zaporoże, 26.01.2009 r

 

_________________

06.12.2008

KOMUNIKAT w sprawie zwrotu kościoła katolickiego w Dniepropietrowsku

22 października 2008 r. Wojewódzki Sąd Gospodarczy w Dniepropietrowsku na kolejnym swoim posiedzeniu rozpatrzył pozew miejscowej rzymsko-katolickiej parafii p.w. św. Józefa w stosunku do amerykańskiej korporacji Dugsbery Inc. "w sprawie stwierdzenia, że parafia św. Józefa jest prawnym właścicielem budynku kościoła, który znajduje się przy prospekcie K. Marksa 91 w Dniepropietrowsku oraz w sprawie zwrotu w/w nieruchomości z rąk nieprawnego właściciela".

Sędzia, pani Jevstegnejeva N.M., ogłosiła wyrok sądu, który odrzucił nasz pozew, a korporacji Dugsbery Inc. (USA 48, 7a Avenue, San Francisco, Kalifornia 94118) przyznał prawo własności obiektu kościoła, który jest przecież naszą świątynią.

Wysoki Sąd nie przekonały następujące dowody, przedstawione przez naszą stronę:

a) historyczne dokumenty stwierdzające, że ten budynek jest światynią katolicką, wybudowaną za pieniądze ówczesnych parafian

b) wyniki badań państwowych komisji stwierdzające historyczno-architektoniczną wartość tego budynku sakralnego

c) obecność na ścianach fresków o tematyce religijnej, na których można przeczytać w języku polskim słowa z Ewangelii: Błogosławieni czystego serca...

W dokumencie wyroku sądowego nasza świątynia otrzymała tajemniczą nazwę: "budynek niemieszkalny lit.G- 2" i, jak widać, staje sie kandydatką na "świątynię biznesu" w rękach amerykańskiej Dugsbery Inc.

My, katolicy Dniepropietrowska, nie mogliśmy się zgodzić z wyrokiem ogłoszonym przez sędziego - panią Jevstegnejeva N.M., dlatego - zgodnie z procedurą prawną - złożyliśmy w Sądzie Apelacyjnym w Dniepropietrowsku zaskarżenie tego wyroku.

4 grudnia odbyło się posiedzenie w/w Sądu Apelacyjnego, w czasie którego kolegium sędziów - pod przewodnictwem sędziego - pani Lotots`ka L.?. - potwierdziło, że budynek kościoła jest własnością w/w Korporacji.

To postanowienie jest kolejnym aktem, ogłoszonym w imieniu i autorytecie sądownictwa Ukrainy, który daje prywatnej korporacji nie tylko Dom Boży, ale też możliwość kpin z religijnych uczuć wszystkich katolików, zwłaszcza tych z Dniepropietrowska, którzy już od 16 lat starają się o zwrot kościoła.

W sposobie przeprowadzenia procesu sądowego widzimy uprzedzenie sędziów wobec parafii katolickiej oraz poważne naruszenie prawa przez tych, kto powinien z urzędu stawać w obronie sprawiedliwości. Sąd Apelacyjny np. nie przyjął naszej prośby o przeniesienie posiedzenia na późniejszy termin z powodu niemożliwości obecności na posiedzeniu sądu przedstawiciela parafii, który miał wtedy wyrazić nasze stanowisko i dołączyć do sprawy nowe argumenty.

Wobec powyższego my już nie wierzymy w obiektywność prowadzenia spraw sądowych w Dniepropietrowsku. Parafia będzie się odwoływać od tego krzywdzącego nas wyroku, zachowując procedurę określoną prawem.

Okoliczności procesu zwrotu kościoła:

7 października 2008 r. na posiedzeniu Sądu przedstawiciel korporacji Dugsbery Inc. zaproponował parafii katolickiej św. Józefa zakończenie sporu podpisaniem Umowy pokojowej. Ta propozycja zapaliła w nas nowe światło nadziei na rozwiazanie problemu. Jednak, jak się niebawem okazało, to światło było tylko na krótką chwilę.

Co prawda 16 listopada 2008 r. doszło do podpisania PROTOKOŁU zamierzeń odnośnie rozwiazania sprawy zwrotu budynku rzymsko-katolickiego kościoła (prospekt K. Marksa 91) przez zainteresowane strony, t.j. Radę Miejską Dniepropietrowska, przedstawiciela korporacji Dugsbery Inc., osoby kierującej całą sprawą i proboszczem parafii św. Józefa. Szukając pokoju społecznego w mieście w w/w Protokole postanowiono, że Rada Miejska wydzieli w centrum miasta działkę budowlaną dla realizacji projektu inwestycyjnego wraz z korporacją Dugsbery Inc. Natomiast korporacja Dugsbery Inc. zobowiązuje się bezpłatnie przekazać budynek kościoła na własność parafii św. Józefa.

Władze miejskie wykonały swoje zobowiazania, szukając w ten sposób porozumienia w środowisku lokalnym Dniepropietrowska. Natomiast amerykańska korporacja o swoich zobowiązaniach nawet nie wspomina. Bo i po co?! Ma jedno i drugie na własność! "To, co dziś Dugsbery Inc. obiecuje, jutro już nie pamięta" - w taki sposób można określić porozumienie z korporacją, która okazuje się niepoważnym partnerem w całej tej sprawie.

W tej sytuacji zaniepokojeni parafianie, z obawy przed możliwością powtórzenia się scenariusza z lipca 2007 r., kiedy to Dugsbery Inc. bezprawnie rozpoczęła niszczenie dachu i sklepienia kościoła, przygotowują się do zorganizowanej obrony swojej świątyni - Domu Bożego.

Prosimy was o modlitwę i pomoc, aby TO, CO JEST BOŻE, było zwrócone Panu Bogu.

Służba prasowa parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku na Ukrainie

_________________

10.08.2008

Dniepropietrowska świątynia

Sprawa zwrotu kościoła w Dniepropietrowsku trwa i wymaga, szczególnie teraz, wiele cierpliwości. Rok temu rozwiązanie tego bolesnego problemu zostało powierzone sądowi i wydawało się to czymś niezwykle trudnym. W tym czasie odbywały się rozprawy sądowe. Obecny tzw. właściciel, firma "Dugsberry Inc.", ze swej strony usiłowała wszelkimi sposobami przeciągać sprawę, podając apelacje.

Na przedostatniej rozprawie ogłoszono, że na następnym posiedzeniu sądu, które odbędzie się 4 sierpnia, sprawa będzie zakończona i zostanie ogłoszony wyrok. Jednakże decyzja, która zapadła była zaskoczeniem dla obu stron - sędzina, nie rozpoczynając posiedzenia, ogłosiła, iż rezygnuje z dalszego prowadzenia tejże sprawy. W ten sposób decyzja w tej sprawie zostaje, niestety, odłożona na nieokreślony czas.

Ponawiamy naszą prośbę o modlitwę w intencji oddania kościoła w Dniepropietrowsku wspólnocie wierzących, a także o błogosławioną cierpliwość i wytrwanie dla braci kapucynów, którzy posługują w tym mieście i dla wszystkich parafian. Jednocześnie też dziękujemy wszystkim, komu ta sprawa leży na sercu za pamięć i modlitwę, niech Bóg Wam wynagrodzi szczodrze!

_________________

Dniepropietrowsk - modlitwa trwa

Sprawa zwrotu kościoła w Dniepropietrowsku komplikuje się coraz bardziej. Wczoraj, 28 sierpnia, sąd rozpatrywał apelację złożoną przez przedstawicieli firmy "Dugsbery Inc." Protestują oni przeciw przeniesieniu sprawy do Kijowa. Niestety, rozprawa skończyła się niespodziewanie - przesłuchanie stron i rozpatrywanie apelacji zostało przeniesione na 8 października! Można mieć wrażenie, że przedstawiciele kompanii - obecnego tzw. właściciela świątyni - chcą by sprawa zagubiła się w czasie i na półkach sądowych. Jest niewymownie przykro, że otwarte, wydawało by się, rozmowy i odpowiedzialne deklaracje tak szybko stały się pyłem na wietrze.

Jednakże parafianie nie tracą nadziei - każdego tygodnia, w nocy ze środy na czwartek, odbywa się czuwanie nocne przed kościołem w intencji zwrotu świątyni katolikom, które kończy się poranną Eucharystią. W każdą niedzielę przed świątynią zbiera się cała parafia na Mszę świętą - modlitwa trwa.

Na dzisiaj modlitwa to nasza jedyna broń w tej nierównej walce i dlatego ponawiamy nasz apel i prośbę o nową gorliwość w trwaniu przed Panem. W ten sposób całkowicie powierzamy Bogu tę sprawę, której wydaje się, że po ludzku nie można rozwiązać. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają, modlą się i współprzeżywają z nami ten czas. Niech Bóg Was błogosławi!

_________________

Kolejne wydarzenia

W środę, 1 sierpnia, odbyła się druga rozprawa sądowa w sprawie oddania parafialnej wspólnocie kościoła w Dniepropietrowsku. Największym zdziwieniem dla obu stron był czas trwania tej sprawy. Po ogłoszeniu przez sędzinę sprawy i stron, które biorą w niej udział, poinformowano, że dalsze postępowanie sądowe będzie się odbywało w Kijowie. Mamy nadzieję, że będzie to sprzyjać bardziej obiektywnemu i sprawiedliwemu przebiegowi procesu. Jak się dowiedzieliśmy, strona pozwana - korporacja "Dugsbery Inc.", wniosła apelację, protestując przeciwko przeniesieniu sprawy do Kijowa.

Zgodnie z umową między tzw. "właścicielem" i Biskupem, od 26 lipca prace w kościele nie są kontynuowane.

Ponawiamy naszą prośbę i apel do ludzi dobrej woli w sprawie modlitwy. Nie patrząc na to, że na zewnątrz nie odbywa się nic nadzwyczajnego, wierzymy, że Bóg czuwa nad nami nieustannie i dlatego prosimy o modlitewne wsparcie dla wspólnoty dniepropietrowskiej, która, jak i wcześniej, przebywa na kolanach przed Panem. Zgodnie z zapowiedzią w święto Matki Bożej Anielskiej, 2 sierpnia, od Eucharystii rozpoczęło się nocne czuwanie przed kościołem.

Kontynuujemy poszukiwanie osób, które będą sprzyjać tej sprawie na różne sposoby. Wasze możliwości i doświadczenie oraz dobra wola są być może ta drogą, którą zechce wykorzystać Bóg! Nie mają znaczenia granice. Każda forma wsparcia jest ważna. Jednocześnie dziękujemy wszystkim, od kogo już doświadczamy pomocy i wszystkich, których wysiłki zna tylko Bóg. Niech On sam wynagrodzi Was szczodrze!

_________________

Zaporoże, 27.07.2007 r.

KOMUNIKAT KURII BISKUPIEJ DIECEZJI CHARKOWSKO-ZAPOROSKIEJ

Kuria Biskupia Diecezji Charkowsko-zaporoskiej Kościoła Rzymsko-katolickiego informuje o naruszeniu prawa do swobodnego wyznawania religii i wolności sumienia wiernych wyznania rzymsko-katolickiego w Dniepropietrowsku.

Niestety, Rzymsko-katolicka Parafia św. Józefa ma podstawy uważać, że ostatnie wydarzenia wokół budynku kościoła przy Prospekcie Karla Marksa 91, naruszają prawa jej wiernych do swobodnego wyznawania wiary, a także nie są oni traktowani w równy sposób ze względu na przekonania religijne. Parafia, która sądownie została uznana prawnym spadkobiercą, nie może sprawować obrzędów religijnych w kościele, zbudowanym 130 lat temu z ofiar wiernych.

Od 27 czerwca 2007 roku wspólnota katolicka Dniepropietrowska rozpoczęła całodobową modlitwę przy kościele, prosząc o zachowanie i oddanie go wierzącym. Ten obywatelski protest, który trwa do dzisiaj, jest przejawem bezsilności katolickiej mniejszości Dniepropietrowska, która nie może znaleźć zrozumienia i wsparcia u władz państwowych. Przeciwnie - doświadcza ona nadużywania przez władze podstawowych zasad art. 161 Kodeksu Karnego Ukrainy, które przejawia się w uprzedzeniu i jednostronności na korzyść amerykańskiej korporacji "Dugsbery Inc.". Potwierdzeniem tego jest fakt udzielenia przez władze miejskie pozwolenia na remont budynku, który jest zabytkową świątynią katolicką.

Nasze stanowisko w tej sprawie, jak i protest przeciw faktom, które skomplikowały sytuację, wyraziliśmy w trzech telegramach skierowanych do Prezydenta Ukrainy w dniach 20 lipca, 23 lipca i 24 lipca 2007 roku.

20 lipca dziesięcioosobowa brygada pracowników zatrudnionych przez "Dugsbery Inc." odsłoniła dach i rozpoczęła niszczenie sklepienia, mając na celu zniszczenie historycznej i architektonicznej wartości budynku i dostosowanie go do własnych potrzeb.

"Dugsbery Inc.", zasłaniając się pozwoleniem na remont, prowadzi prace, które są wprost zabronione prawodawstwem Ukrainy "O ochronie dziedzictwa kulturalnego". Wymienione prace naruszają przepisy art. 22 i 24 pkt 3 ("Zabrania się usuwać, zmieniać, zamieniać i przesuwać na inne miejsca zabytki, ich części oraz związane z nimi ruchomości i nieruchomości"; "Zabrania się zmieniać przeznaczenie zabytku, jego części i elementów, wykonywać napisy, oznaczenia na nim, na jego terenie i w strefie ochronnej bez pozwolenia odpowiedniego organu ochrony dziedzictwa kulturalnego" ), o ile niszczenie dachu i sklepienia prowadzi do utraty unikatowości budynku, który jest obiektem sakralnym XIX wieku, a także uniemożliwia przywrócenie jego pierwotnego wyglądu.

Zdecydowanie protestujemy i wyrażamy nasze oburzenie przeciw bezczynności władzy, która nie kontroluje prac remontowych prowadzonych przez korporację "Dugsbery Inc." i w ten sposób sprzyja ukrytym zamiarom zniszczenia zabytku.

Niszczenie odbywa się na oczach wierzących po dzień dzisiejszy, obrażając w ten sposób ich uczucia religijne związane ze świątynią, która dla katolików jest znakiem religijnej i narodowej tożsamości.

Działania te są atakiem na podstawowe prawa i swobody obywatelskie, a także ograniczaniem praw Kościoła rzymsko-katolickiego jako mniejszości religijnej w Dniepro-pietrowsku.

Oburza fakt, że niszczenie kościoła odbywa się w czasie, gdy toczą się dwa procesy sądowe w sprawie oddania go parafii.

Miejscowa wspólnota wierzących modli się na ulicy przed kościołem, prosząc o zachowanie i oddanie świątyni, podkreślając w ten sposób, iż sprawa ta jest bardzo bolesną i ważną. Wierzący rozumieją, że 15 lat starań włożonych w sprawę zwrotu świątyni będzie straconych, jeśli remont będzie kontynuowany, dlatego też nie mogą pogodzić się z faktem niesprawiedliwości ukrytej pod decyzją władz państwowych.

23 lipca 2007 roku, około godziny 11.30, w czasie Drogi Krzyżowej wokół kościoła, firma ochroniarska właściciela wezwała kilkunastoosobowy oddział uzbrojonych w karabiny maszynowe mężczyzn. Przyjechali oni ciężarówką i zatrzymali się bezpośrednio przy grupie modlących się ludzi. Przyjmujemy ten fakt jako próbę zastrasznia ludzi, którzy modląc się protestują przeciw rujnowaniu świątyni i jednoznacznie uważamy, że była to demonstracja siły i próba prowokacji.

We wtorek, 24 lipca 2007 roku, w godzinach przedpołudniowych ciężarowy samochód marki KAMAZ firmy "Dugsbery Inc." wjechał w grupę katolików, którzy modlili się na chodniku przy kościele. Dzięki szybkiej reakcji nikt fizycznie nie ucierpiał, ale wierzący doświadczyli głębokiego moralnego poniżenia z powodu ordynarnego lekceważenia ludzi, którzy ratują kościół od zniszczenia. W ten sposób konflikt między wspólnotą katolicką Dniepropietrowska i firmą "Dugsbery Inc." narasta.

Na dzień dzisiejszy przedstawiciel korporacji poinformował o wstrzymaniu prac remontowych do 1 sierpnia, tzn. do decyzji sądu. Jednakże pozwolenie na remont pozostaje ważne i dlatego niszczenie może rozpocząć się znowu.

Zdecydowanie podkreślamy, że dla Kościoła rzymsko-katolickiego w Dniepropietrowsku jedynym możliwym wariantem wyjścia z tej sytuacji, jest oddanie zabytkowej świątyni wierzącym.

Od 26 lipca czuwanie modlitewne o oddanie świątyni zostało przeniesione spod kościoła przy Prospekcie Karla Marksa 91 do Kaplicy przy ulicy Komsomolskiej 24/1a i jest kontynuowane przez całą dobę.

W dzień liturgicznego wspomnienia Matki Bożej Anielskiej, który obchodzimy 2 sierpnia, chcemy rozpocząć całonocne nabożeństwo pod ścianami kościoła, aby prosić o ustrzeżenie go od dalszego niszczenia i oddanie go wspólnocie parafialnej. Wstawiennictwu Maryi chcemy powierzyć tę trudną i bolesną sprawę.

Jesteśmy zdecydowani kontynuować nasz modlitewny protest przed kościołem w celu zachowania go i oddania wierzącym.

 

+ Stanisław Padewski
biskup charkowsko-zaporoski

ks. Jan Sobiło
kanclerz

ul. Zavodska 21 a
69035 Zaporoże e-mail:abbapater@mail.ru

_________________

Cień nadziei?

Dzisiejszy dzień był pełnym pytań i niespodzianek. Zgodnie z umową wczoraj namioty zostały usunięte i modlitwa była kontynuowana jedynie w dużym namiocie-kaplicy. Firma użytkująca kościół miała wstrzymać prace.

Okłamano nas kolejny raz.

Po Mszy świętej, około godziny 8.00, zebrani usłyszeli odgłosy pracy. Namiotowe miasteczko odrodziło się w oka mgnieniu i modlitwa została zintensyfikowana. Wkrótce pojawiła się milicja, przedstawiciel tzw. "właściciela" i parafianie. Około 12.00 przystąpiono do rozmów. Z przedstawicielem firmy rozmawiał biskup ordynariusz Diecezji charkowsko-zaporoskiej Stanisław Padewski OFMCap, wikariusz generalny ks. kanonik Jan Sobiło, Minister wiceprowincjalny brat Błażej Suska OFMCap i proboszcz dniepropietrowski brat Kazimierz Guzik OFMCap i starosta parafii pan Walery Gmyrko. Firma użytkująca budynek kościoła zaproponowała następujący wariant: parafia zwróci się do mera miasta z prośbą o wydzielenie terenu w godnym miejscu, który to teren zostanie przekazany firmie, a ona w zamian odda kościół. Nie zwlekając nasi przedstawiciele udali się do mera Dniepropietrowska. Zostali (o dziwo!) szybko i mile przyjęci. Po wysłuchaniu propozycji firmy i naszej prośby mer miasta Iwan Kuliczenko powiedział, że będzie sprzyjał tej propozycji, gdyż i on chce, aby narastający konflikt rozwiązać.

Na kolejnym spotkaniu z przedstawicielem firmy zostaliśmy poinformowani, iż rozmowa z właścicielem odbędzie się w nocy, bo tam teraz jest noc. Jednocześnie w jakimś zapale usłyszeliśmy, że może otrzymamy dokumenty potwierdzające naszą własność kościoła do 1 sierpnia.

Te zapewnienia i deklaracje są niezwykle obiecujące i bardzo optymistyczne, ale ponieważ przedstawiciele firmy "Dugsbery Inc." okłamali nas już kilkakrotnie, to w naszym entuzjazmie jesteśmy bardzo powściągliwi.

Nasz protest trwa, choć przed kościołem nie ma nikogo. Przeszliśmy do etapu rozmów, nie zaprzestając modlitwy i mając nadzieję na Miłosierdzie Boga, a nie ludzi. Po 1 sierpnia sytuacja powinna się nieco rozjaśnić.

Ponawiamy nasz apel do osób z różnych środowisk i krajów, które mogą nas wesprzeć! Niech ludzie polityki, biznesu, mediów i kultury służą ludziom, bo do tego zostali powołani i otrzymali potrzebne dary od Boga!

Nie ustawajmy w modlitwie! Ona jest jedyną naszą nadzieją, a Bóg jest wierny i nie zawiedzie!

_________________

Dniepropietrowsk - nowe wydarzenia

"Katolicy w Dniepropietrowsku powinni mieć odpowiednie miejsce dla świątyni" - powiedział mer Dniepropietrowska, cytując słowa Konsula Generalnego RP w Charkowie pana Grzegorza Seroczyńskiego, który wczoraj odwiedził władze miejskie i wojewódzkie, a także wspólnotę wiernych, którzy modlili się o oddanie swojego kościoła. Wczoraj, w obecności dyplomaty, oficjalnie ogłoszono o tymczasowym wstrzymaniu "prac remontowych" przez prywatną amerykańską firmę "Dugsbery Inc." do czasu decyzji sądu.

Czy więc naprawdę wstrzymano barbarzyńskie niszczenie naszego kościoła? Niestety, nie!

W środę, 25 lipca, do godziny 14 parafianie słyszeli odgłosy piły motorowej, uderzenia młotów i łomot padających zabytkowych belek stropowych neogotyckiego kościoła. Około 11.00 grupa parafian rozpoczęła modlitwę przed budynkiem rady miejskiej. O 13.00, w odpowiedzi na niewykonaną umowę przez korporację, Biskup Ordynariusz Diecezji charkowsko-zaporoskiej skierował na ręce mera miasta "Podanie o zagwarantowanie bezpieczeństwa w czasie nabożeństwa w kościele", w którym poinformował o zamiarze przeprowadzenia krótkiej modlitwy w pomieszczeniach kościoła o 15.30. Około 14.00 pod kościół zaczęli się zjeżdżać przedstawiciele korporacji "Dugsbery Inc.", milicjanci, dziennikarze radia i telewizji oraz przedstwiciel władz miejskich w sprawach religii. Ze strony Kościoła udział wziął wikariusz generalny diecezji charkowsko-zaporoskiej ks. Jan Sobiło i dwóch innych księży. Cały ten czas wierni nie przestawali ogarniać modlitwą zaistniałej sytuacji - modląc się o 15.00 koronką do Miłosierdzia Bożego i Drogą Krzyżową wokół kościoła.

Przed 15.30 przyjechał biskup Stanisław Padewski i pozdrowił modlących się. Być może pewnym owocem naszej modlitwy była pierwsza rozmowa z przedstawicielami firmy okupującej kościół. Oleg Stebljakow obiecał, iż prace remontowe zostaną przerwane, aż do chwili kiedy sąd wyda wyrok w sprawie. Ze swej strony parafianie zwinęli miasteczko namiotowe, zostawiając jedynie namiot-kaplicę. Ponadto wierzącym pozwolono procesyjnie podejść do drzwi świątyni. W świetle kamer można było ujrzeć biskupa, który wzruszony, ze łzami w oczach całował główne drzwi kościoła. Zmęczeni zaistniałą sytuacją parafianie również podchodzili i ocierając łzy, prosili Boga o miłosierdzie dla zrujnowanej świątyni. To był nadzwyczaj wzruszający moment. Jak zaznaczył Ksiądz Biskup: "Drzwi - to symbol Chrystusa, który jest Bramą do nieba". Dlatego łzy w oczach nie dziwiły nikogo.

Około 17.45 rozpoczęła się Eucharystia, która była zwieńczeniem tego szczególnego dnia w życiu parafii i całego miasta. "Cała ta sytuacja jest najlepszymi rekolekcjami, które podarował nam Bóg" - powiedział w kazaniu ks. Jan Sobiło.

_________________

Narasta agresja w konflikcie wokół prześladowania mniejszości katolickiej w Dniepropietrowsku

Przedwczoraj, około godziny 11.35, niespodziewanie przybył samochód z grupą ponad 10 uzbrojonych w karabiny maszynowe Kałasznikowa ochroniarzy. Zostali oni wezwani przez szefa ochrony firmy "Dugsbery Inc." Mykoly Mykolajewicza, miejscowego deputata. Na pytanie jednej ze starszych parafianek, która modliła się z innymi przed nieoddanym kościołem, w jakim celu przybyli, usłyszała, że do wynoszenia desek z zajmowanego przez firmę kościoła...

Po tym incydencie, mającym na celu zastraszenie spokojnie modlących się parafian, modlitwa trwa. Trwa również bezprawna i barbarzyńska rozbiórka zabytkowego dachu i sklepienia kościoła. Tzw. "właściciel" - amerykańska firma, ma jednie pozwolenie na uprzątnięcie śmieci po remoncie i zeszłorocznym pożarze. Jednakże wczoraj, tj. we wtorek 24 lipca, rano przyjechała ciężarówka KAMAZ do wywożenia gruzu. Na załadowanej ciężarówce parafianie zauważyli elementy zabytkowego dachu oraz część sklepienia. Aby nie dopuścić wywiezienia i zniszczenia dowodów przestępstwa, zablokowali wyjazd i modląc się oczekiwali około 2 godzin. Po pertraktacjach, na prośbę proboszcza brata Kazimierza Guzika ludzie przepuścili samochód. Na miejsce przybyli przedstawiciele "właściciela" i milicja. W czasie rozmów ze strony tzw. "właścicieli" zabrzmiały wiązanki przekleństw, a wikariusz biskupi omal nie został pobity!

Po jakimś czasie KAMAZ pojawił się znowu i niezważając na modlących się wjechał w zebranych. Tylko krzyki ludzi uratowały od tragedii. Potężna ciężarówka wjeżdżała na nogi ludzi. Taki czyn nosi znamiona przestępstwa!

W międzyczasie przybył Konsul Generalny RP w Charkowie pan Grzegorz Seroczyński. Po wizycie u gubernatora obłasti dniepropietrowskiej odwiedził modlących się. W czasie jego obecności podszedł naczelnik milicji i poinformował, iż umówił się z przedstawicielem tzw. "właściciela" o wstrzymanie robót do 1 sierpnia. Obecność pana Konsula i obietnica zostały przyjęte z wielkim entuzjazmem. Niestety, po wyjeździe p. Seroczyńskiego , prace w kościele nie zostały przerwane - po jakimś czasie rozległ się huk, który potwierdził obawy. W sposób przestępczy i barbarzyński, bez jakiegokolwiek pozwolenia, w obecności przedstawicieli władzy i przy narastającym konflikcie usunięto trzecią część zabytkowego sklepienia. To kpina z Kościoła katolickiego, obywateli Ukrainy, władz miejskich i wojewódzkich, sądownictwa i stosunków międzynarodowych. Mimo obietnic władz różnego szczebla nic realnie się nie dzieje. Obiecanki-cacanki!

Również wczoraj odbyła się rozprawa sądowa z pozwu Parafii przeciw firmie "Dugsbery Inc." o bezprawne użytkowanie budynku kościoła. Po wysłuchaniu stron sąd odłożył sprawę do 1 sierpnia.

W rozwijający się konflikt religijny włączył się Nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Ivan Jurkovič. W ostrej nocie dyplomatycznej watykański dyplomata domaga się jak najszybszego rozwiązania zaistniałego konfliktu. Wobec bezczynności miejscowych władz pozostaje konieczność interwencji rządu Ukrainy.

Chcemy przypomnieć o zbliżających się mistrzostwach w piłce nożnej Euro 2012. Przy takich drwinach z ludzi ze strony miejscowych władz należy apelować do UEFA o niedopuszczenie Dniepropietrowska do organizowania zawodów tej rangi!

Prosimy o kontakt i pomoc wszystkie wpływowe osoby świata polityki, biznesu, kultury i mediów, które mogłyby weprzeć nasze działania w tej sprawie!

Dziękujemy za wsparcie modlitewne i wyrazy solidarności. Do zebranych w ostatnich dniach dołączyli uczestnicy Franciszkańskiej Szkoły Ewangelizacji oraz o. Marcin, paulin z Mariupola i chrystusowiec z Doniecka.

Wydaje się, że ludzkie wsparcie jest zawodne, dlatego chcemy wybrać lepszą cząstkę, nie zaniedbując jednocześnie innego. Dlatego apelujemy jeszcze raz o to, by usiąść u stóp Jezusa jak Maria, aby słuchać Jego słów, Jego woli. Jednocześnie prośmy, by działania nasze w sądzie i innych instancjach były troszczeniem się o sprawy Pana, jak czyniła to Marta!

Bóg jest wielki!

_________________

Nowe fakty w sprawie kosciola w Dniepropietrowsku

Kochani!
Oto kolejna garsc informacji w naszej sprawie. Dzisiaj, tj. 20 lipca, rozpoczely sie prace remontowe w kosciele. Niestety, brygada budowlana, ktora rozpoczela prace jest wynajeta przez tzw. "wlascicieli" - amerykanskiej firmy "Dugsbery Inc". Rano zdjeto dach i przystapiono do dewastacji zabytkowego sklepienia i wiezby dachowej.

Nie czekajac na decyzje sadu, ktory 24 lipca mial rozparywac sprawe, prawdopodobnie "wlasciciel" usiluje wszelkimi sposobami zniechecic parafian do dalszej walki o swiatynie.

Parafianie nie odchodza od kosciola, modla sie na chodniku, oddzieleni metalowym plotem. Spogladanie na rujnowanie kosciola jest dla dniepropietrowskich parafian operacja na zywym sercu bez znieczulenia!

Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o pewien desperacki akt modlitewny. Przylaczcie sie osobiscie, poproscie znajomych - to nasza wspolna sprawa!

Zapraszamy rowniez chetnych do czuwania przed kosciolem. Ta nieustanna modlitwa trwa od 27 czerwca nieprzerwanie. Potrzebujemy wiecej serc i kolan!

Prosimy o czynne wsparcie. Nasze zaproszenie kierujemy do grup za posrednictwem swoich proboszczow. Ze wzgledu na specyficzna sytuacje i trudne warunki prosimy, aby Ksieza Proboszczowie kierowali osoby dojrzale religijnie i emocjonalnie. Chetni koniecznie musza posiadac pismo polecajace od swojego Ksiedza Proboszcza. Zabierzcie ze soba namiot, spiwor, karimate, plaszcz przeciweszczowy i rzeczy osobiste. Niech nas bedzie wiecej!

Chcemy uzyc sily modlitwy wpolnotowej! Jedynie w tym celu zbieramy sie w Dniepropietrowsku.Przekaz ten apel-prosbe innym.

A moze jest ktos, kto potrafi nam pomoc przez organizacje rzadowe i pozarzadowe, polskie i miedzynarodowe?

Adres kosciola:
Prospekt Karola Marksa 91 (naprzeciwko Teatru Opery i Baletu; tramwaj nr 1 z dworca kolejowego)

Telefon kontaktowy:
brat Kazimierz Guzik OFMCap (proboszcz w Dniepropietrowsku)
+380679272615

__________________

Prośba o modlitwę w intencji oddania kościoła w Dniepropietrowsku na Ukrainie

Drodzy!
Od parunastu lat parafianie wespół z braćmi starają się o odzyskanie kościoła w Dniepropietrowsku na Ukrainie, który, zamknięty po wojnie, został następnie bezprawnie sprzedany w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia.
Oprócz drogi sądowej szukamy Bożych dróg rozwiązania zaistniałej sytuacji. Od 27 czerwca bieżącego roku pojawiły się nowe fakty. Do zrujnowanego i porzuconego kościoła przez otwarte weszli bracia z parafianami i rozpoczęli całodobową modlitwę o odzyskanie utraconej świątyni. Kilkakrotnie modlących się odwiedził biskup charkowsko-zaporoski Stanisław Padewski OFMCap, który w czasie Eucharystii zachęcał do wytrwałości i Bożej walki. Po kilku dniach (nocą z 3 na 4 lipca) braci wraz z parafianami w sposób dość brutalny usunęli ochroniarze. Wezwana milicja stwierdziła, że w czasie działań podpitych stróży poraniono kilka osób. Drzwi kościoła zabito deskami, a modlących się ludzi usunięto na schody wejściowe. 10 lipca przybyła ekipa, która przy udziale milicji zgoniła czuwających ze schodów i postawiła metalowy płot odgradzający parafian od kościoła. Modlitwa parafian trwa nieustannie w dzień i w nocy na chodniku przed kościołem przy głównej ulicy miasta (ul. Karola Marksa 91!). Należy dodać, że Dniepropietrowsk liczący około 1,2 miliona mieszkańców (a więc większy niż Kraków) nie posiada ani jednej świątyni katolickiej - jedynie mała kapliczka w starym domu, a jednocześnie przygotowuje się do Euro 2012, na które przyjadą piłkarze i kibice z Europy, w większości katolickiej. Jak organizować mistrzostwa Europy, jeśli się nie ma woli rozwiązania spraw na własnym podwórku?
Chcielibyśmy prosić o pomoc modlitewną. Niejednokrotnie doświadczyliśmy wstawiennictwa św. Ojca Pio. Nasza obecność w Kijowie i Winnicy jest dowodem na moc jego modlitwy! Dlatego prosimy o modlitewne wsparcie naszych starań o odzyskanie kościoła w Dniepropietrowsku. Naszą modlitwą chcemy ogarnąć też ludzi, od których zależy wydanie odpowiednich decyzji. Prośmy o ich nawrócenie.
Proponujemy przyłączenie się do Nowenny do Serca Pana Jezusa, którą modlił się św. Ojciec Pio. Chcemy modlić się codziennie od 6.00 do 0.00, aż do chwili oddania kościoła. Chętnych prosimy o wpisywanie się (Imię i Nazwisko, ewent. nazwa Zakonu, Miasto) i nadsyłanie wybranej godziny, w której będą się modlić na adres:

rudan@tlen.pl
Brat Andrzej Rudnik OFMCap (w imieniu Ministra wiceprowincjalnego Wiceprowincji Ukrainy Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów brata Błażeja Suski OFMCap i wspólnoty kapucyńskiej i parafialnej w Dniepropietrowsku)

6.00 - 6.15 - 6.30 - 6.45 - 7.00 - 7.15 - 7.30 - 7.45 - 8.00 - 8.15 - 8.30 - 8.45 - 9.00 - 9.15 - 9.30 - 9 .45 - 10.00 - 10.15 - 10.30 - 10.45 - 11.00 - 11.15 - 11.30 - 11.45 - 12.00 - 12.15 - 12.30 - 12.45 - 13.00 - 13.15 - 13.30 - 13.45 - 14.00 - 14.15 - 14.30 - 14.45 - 15.00 - 15.15 - 15.30 - 15.45 - 16.00 - 16.15 - 16.30 - 16.45 - 17.00 - 17.15 - 17.30 -
17.45 - 18.00 - 18.15 - 18.30 - 18.45 - 19.00 - 19.15 - 19.30 - 19.45 - 20.00 - 20.15 - 20.30 - 20.45 - 21.00 - 2 1.15 - 21.30 - 21.45 - 22.00 - 22.15 - 22.30 - 22.45 - 23.00 - 23.15 - 23.30 - 23.45 - 00.00 -

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a otworzą wam", wysłuchaj mnie, gdy pukam, gdy szukam, gdy proszę o łaskę oddania kościoła w Dniepropietrowsku.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
Słodkie serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę mówię wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam", wysłuchaj mnie, bo oto proszę Ojca w imię Twoje o łaskę nawrócenia dla osób, od których zależy oddanie świątyni dniepropietrowskiej wspólnocie katolickiej.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
Słodkie serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: Niebo i ziemia przeminą, ale słowa Moje nie przeminą", wysłuchaj mnie, bo zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę wytrwania i potrzebne łaski dla parafian Parafii św. Józefa Oblubieńca NMP z Dniepropietrowska.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
Słodkie serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

O słodkie serce Jezusa, dla Ciebie jedno jest tylko niemożliwe, a mianowicie nie mieć litości dla strapionych; okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne i Niepokalane Serce Maryi, przez Twoją i naszą czułą Matkę. Amen.

Witaj Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

Święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa, módl się za nami.

 

Zobaczyć zdjęcia tych wydarzeń

 

Powrót na stronę główną   Działalność   Kontakty

 

őîđîřčĺ ęâŕđňčđű ďîńóňî÷íî â ęčĺâĺ;ńâĺňčëüíčę ars ëţńňđű ęčĺâ ńâĺňčëüíčęč ďîňîëî÷íűĺ âńňđŕčâŕĺěűĺ;ďđîôĺńńčîíŕëüíűĺ ňđĺíŕćĺđű Áĺăîâŕ˙ äîđîćęŕ ęóďčňü Îđáčňđĺęč;Ńňčđŕëüíűĺ ěŕřčíű Ńňčđŕëüíŕ˙ ěŕřčíŕ đĺěîíň ńňčđŕëüíűő ěŕřčí indesit;ęóďčňü ŕâňîěîáčëüíűĺ řčíű